O słabości właściciela browaru Ludwika Stumpfa do pięknych kobiet plotkowały całe ówczesne Kielce – opowiadała Regina Wrońska-Gorzkowska, przewodnik turystyczny i współautorka „Albumu kieleckiego – Starówka". – Jego uczucie do warszawskiej aktorki rzeczywiście musiało być wielkie, bo Ludwik specjalnie dla niej wybudował kielecki teatr.

Historykom trudno dokładnie określić datę przyjazdu do Kielc rodziny Stumpfów, bogatych przemysłowców posiadających udziały w browarach i nieruchomościach w Radomiu i Szydłowcu.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej