Dokładnie 8 lipca 1973 roku o godzinie 9 uczestnicy organizowanej w Lublinie wyprawy zebrali się pod Wojewódzkim Ośrodkiem Sportu, Turystyki i Wypoczynku przy al. Zygmuntowskich, skąd autokar przewiózł ich na pociąg do Terespola.

Jedna kobieta i jedenastu mężczyzn

W dwunastoosobowej ekipie była jedna kobieta – Teresa Rubinowska. A oprócz niej Zbigniew Stepek, Zdzisław Jerzy Czarnecki, Tadeusz Śmieciuszewski, Andrzej Klimowicz, Andrzej Grzązek, Andrzej Kucyper, Jan Kubit, Zygmunt Nasalski, Józef Płonka, Andrzej Rządkowski oraz Edward Zawadzki.

Była to pierwsza powojenna polska wyprawa w Himalaje Zachodnie. Dwa lata wcześniej Polacy odnieśli sukces, zdobywając 22. szczyt świata – Kunyang Chhish (7852 m, pasmo Karakorum uważane przez niektórych za część Himalajów).

Dramat na drodze przez lodospad

17 sierpnia, podczas próby rozpoznania drogi przez lodospad, dowodzącego wyprawą Zbigniewa Stepka i świeżo upieczonego absolwenta medycyny Andrzeja Grzązka zaskoczyła lawina seraków, czyli wielotonowych brył lodu tworzących się w wyniku pękania lodowca.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej