– Byłem na cmentarzu w Szewnie 1 listopada i zobaczyłem na grobie kartkę, że parafia chce go przejąć. Prosi o kontakt rodzinę, ale z Mittelstaedtów nikogo już tu prawdopodobnie nie ma – opowiada Waldemar Frańczak, zajmujący się historią sportu w Ostrowcu Świętokrzyskim. Dodaje, że w pobliżu jest grób z pomnikiem młodszego brata Mieczysława Tadeusza, który był żołnierzem oddziału partyzanckiego „Jędrusie” i poległ 3 lipca 1944 r. Też wygląda na opuszczony.

Znaleziony w lesie, przybrany syn

Metalowy krzyż na grobie Mieczysława jest pochylony, na umieszczonej na nim tabliczce ledwie już można odczytać imię i nazwisko oraz informację, że zmarł w wieku 27 lat w 1943 r.

W książce „Od Adamczaka do Zasłony. Leksykon lekkoatletów polskich okresu międzywojennego” można o nim przeczytać, że był przybranym synem Tadeusza i Kazimiery Mittelstaedt, znalezionym w lesie, dlatego nie jest znana jego dokładna data urodzenia. Zmarł natomiast na gruźlicę.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej