Otwarcie siedmiokilometrowego odcinka S7 od Brzegów do granicy Jędrzejowa planowane jest przed świętami Bożego Narodzenia.

– Trwają już przygotowania do oddania go do użytku – informuje Małgorzata Pawelec, rzeczniczka kieleckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Następnym etapem ma być otwarcie jeszcze w tym roku czterokilometrowego odcinka przed samym Jędrzejowem, od miejscowości Podchojny do wjazdu na obwodnicę. Tam jednak potrzebne są jeszcze prace związane ze zmianą organizacji ruchu. Drogowcy zakładają, że ten fragment też będzie przejezdny w tym roku.

– Dokładny termin zmian w organizacji ruchu zależy od pogody – precyzuje rzeczniczka.

Koszmarnie opóźniona

W sumie można by się cieszyć z tej informacji, gdyby nie fakt, że warta 870 mln zł inwestycja realizowana przez konsorcjum firm, na czele których stoi Salini, jest koszmarnie opóźniona. Budowa 21-kilometrowego odcinka ekspresówki miała się skończyć w ubiegłym roku.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej