Akt oskarżenia w tej sprawie prokuratura niedawno skierowała do sądu – dowiedziała się „Wyborcza”.

18-letniej Nikoli W., jedynej dorosłej w tym gronie, grozi nawet 8 lat więzienia. Śledczy informują, że ma postawione dwa zarzuty – znęcania się nad 15-letnią Anną (imię pokrzywdzonej zmieniliśmy) i doprowadzenia jej do poddania się tzw. innej czynności seksualnej. Nikola W. od grudnia jest tymczasowo aresztowana.

– Sąd uzasadniał to grożącą karą i obawą matactwa – przyznaje Jan Klocek, rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach.

– Dla dobra postępowania nie będziemy informować o szczegółach tej sprawy – mówi nam Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

Szczegóły tego, co działo się w listopadzie i grudniu ubiegłego roku w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Podzamczu Chęcińskim, są bardzo drastyczne.

Z naszych informacji wynika, że według prokuratury Nikola W. znęcała się zarówno fizycznie, jak i psychicznie nad 15-latką. Robiła to wspólnie z nieletnią koleżanką. Biły Annę po całym ciele, w tym pięściami po twarzy. Wyzywały, poniżały, nie pozwalały jej spać nocą, groziły śmiercią.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej