To, że od kilku miesięcy w Kielcach „nocują” dwa składy relacji Wrocław - Radom - Wrocław zauważył poseł PO Artur Gierada.

„Dodatkowo pokonują codziennie trasę Radom - Kielce - Radom, wożąc powietrze” - twierdzi parlamentarzysta, który złożył interpelację w tej sprawie.

W Radomiu umyć ich nie mogą 

Pyta też ministra infrastruktury, czy w takiej sytuacji nie mogłyby zamiast powietrza wozić pasażerów?

Zauważa, że pociągi regionalne na tej trasie są z przesiadką w Skarżysku, a „oferta PKP Intercity też jest nie najlepsza".

Zespół prasowy PKP Intercity tłumaczy, że pociąg relacji Radom - Wrocław zgodnie z rozkładem jazdy, który zaczął obowiązywać w grudniu ubiegłego roku, miał kursować do Warszawy. Ale ponieważ przedłużyły się prace przy modernizacji linii kolejowej, konieczne okazało się skrócenie tej trasy tylko do Radomia.

„Ponieważ zmiana ma charakter tymczasowy, zdecydowano się na uruchomienie przejazdów służbowych dwóch pociągów na odcinku Radom - Kielce. Na stacji w Kielcach składy są przygotowywane do kolejnych podróży (mycie, przygotowanie sanitarne)” – tłumaczy zespół prasowy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej