O tym, że w okresie letnim w Polsce występuje susza, mówi się od kilku lat. Głównie w kontekście strat w rolnictwie i rosnących cen żywności. Ale problem ten dotyczy również rzek. W ciepłych miesiącach coraz częściej zdarzają się niżówki, czyli znaczne obniżenia poziomu wody.

– Najważniejszą przyczyną jest susza. Ale potęgują to absurdalne działania, np. budowa zbiorników retencyjnych – uważa dr hab. Mateusz Grygoruk, hydrolog z Katedry Inżynierii Wodnej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej