O niemocy wokół jednego z najatrakcyjniejszych miejsc w Kielcach pisaliśmy wielokrotnie. Teren o powierzchni ok. 2,5 ha jest świetnie położony, ale spadkobiercy nie bardzo mogli się ze sobą porozumieć i postępowania trwały bardzo długo.

Wzgórze Karscha. Do gry wchodzi kielecki deweloper   

Co jakiś czas pojawiały się pomysły, co mogłoby tam powstać. Mówiło się m.in., że od strony Wojewódzkiego Domu Kultury swój kolejny sklep wybuduje Lidl.

Na to nie godził się konserwator zabytków. – Potrzebna jest koncepcja zabudowy dla całości Wzgórza Karscha.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej