Byłby to najczarniejszy scenariusz. Pracownicy – nie chcąc dopuścić do wniosku o sanację lub upadłość – zamrozili w części układ zbiorowy i socjal.

Do końca stycznia przyszłego roku zawieszony został fundusz świadczeń socjalnych. Będzie zwracany w ratach. Przy czym – jak słyszymy – te podstawowe, jak zapomogi, mają być wypłacane. Do 30 czerwca nie będzie też nagród jubileuszowych. Pracownikom, którym się należą, mają być przekazywane w ciągu miesiąca po tym czasie.

Tadeusz Kozior, kielecki radny i szef zakładowej „Solidarności” zaznacza: – Nie zrzekliśmy się świadczeń, a zawiesiliśmy je, przesunęliśmy w czasie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej