Historia dekomunizacji pomnika postawionego w 1979 roku „Bojownikom o wyzwolenie narodowe i społeczne” jest długa.

W marcu ubiegłego roku usunięto z niego „symbole związane z systemami totalitarnymi”. Skuto m.in. inskrypcję „Obowiązkiem było walczyć, prawem jest żyć w pokoju”, radzieckie gwiazdy na hełmach żołnierzy oraz Krzyż Grunwaldu.

Władze miasta zrobiły to jeszcze za czasów prezydentury Wojciecha Lubawskiego, bo inaczej na podstawie ustawy dekomunizacyjnej wojewoda mogła nakazać usunięcie całego pomnika.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej