Działkę z budynkami kilka lat temu miasto kupiło od Uniwersytetu Jana Kochanowskiego. Ówczesny prezydent Wojciech Lubawski zapowiadał wybudowanie na części siedmiopiętrowego biurowca na wynajem, a część bliżej ulicy przeznaczyć na potrzeby urzędu miasta.

Po wyborach prezydent Bogdan Wenta i jego ekipa zapowiedziała, że superbiurowca nie będzie, a cały obiekt zostanie przebudowany na potrzeby wydziałów urzędu miasta, które teraz m.in. korzystają z wynajętych pomieszczeń, za co trzeba płacić.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej