Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Artsem Karalek to kołowy Vive, znakomicie spisujący się zarówno w ataku, jak i w obronie. W przegranym przez Białoruś meczu z Niemcami 29:33 (18:17) na inaugurację Euro był jednym z najlepszych zawodników. Arkadiusz Moryto, skrzydłowy Łomży Vive, w meczu z Austrią zdobył dziewięć bramek i został wybrany na najlepszego zawodnika tego pojedynku. 

ZOBACZ TAKŻE: Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej. Zawodnicy Vive świetnie się spisali w wygranym meczu z Austrią

– Spotkałem się z Artsemem Karalekiem przed windą i żartowaliśmy, że dzisiaj przyjaźń się kończy – mówił Arkadiusz Moryto podczas rozmowy transmitowanej przez oficjalną stronę Związku Piłki Ręcznej w Polsce. Stwierdził też, że nie robili zakładów, jaki będzie wynik meczu. 

Klasę Karaleka docenia Patryk Rombel, trener reprezentacji Polski. – Kluczowa w tym meczu będzie obrona, zawsze wszystko zaczyna się od dobrej obrony. Dużo będzie zależeć od tego, jak zniwelujemy zagrożenie, bo nie da się zupełnie wyłączyć choćby Artsema Karaleka – stwierdził.

Atmosfera jest bardzo dobra

– Na pewno bardzo dobrze grają w obronie, ciężko się przebić, więc musimy szukać tutaj jakiegoś rozwiązania – dodaje Moryto. Podkreśla, że po zwycięstwie nad Austrią atmosfera w reprezentacji jest bardzo dobra.  

W meczu z Niemcami bardzo dobrze spisywał się też rozgrywający Vive Władysław Kulesz, który zdobył siedem bramek. Wiadomo już, że w niedzielnym meczu może zagrać Szymon Sićko. Przypomnijmy: podczas pojedynku z Austrią został ukarany czerwoną kartką za faul na Mykoli Bilyku, zahaczył o jego rękę. Sędziowie ocenili jego zachowanie jako bardzo niebezpieczne i musiał opuścić boisko. Jednak z sobotę komisja dyscyplinarna zdecydowała, że Sićko nie poniesie żadnych dodatkowych konsekwencji.

Szymon Sićko w reprezentacji Polski rozegrał już ponad 100 meczówSzymon Sićko w reprezentacji Polski rozegrał już ponad 100 meczów materiały ZPRP

Podczas meczu z Austrią Szymon Sićko przekroczył też barierę 100 bramek zdobytych w narodowych barwach. „Czujemy, że takich zdjęć z Szymonem zobaczymy jeszcze wiele" – czytamy na oficjalnej stronie ZPRP. A drużyna Patryka Rombla zagrała jeden z najlepszych meczów w ofensywie od czasu, gdy został on szkoleniowcem reprezentacji. Polacy zdobyli aż 36 goli, a spudłowali 13 rzutów. Mieli dziewięć strat, co przy szybkim tempie meczu jest dobrą liczbą. Aż siedem asyst miał rozgrywający Vive Michał Olejniczak. 

Daszek: To będzie wyrównany mecz

– Kolejny trudny przeciwnik, choć tym razem troszkę bardziej nam znany – mówi o meczu z Białorusią Kamil Syprzak. – Znamy ich doskonale, choć z drugiej strony oni też nas znają. To będzie mecz dwóch wyrównanych zespołów i nie zdziwiłbym się, gdyby długo oscylował w okolicach remisu – kończy Michał Daszek.

Mecz Polska – Białoruś w Ondrej Nepela Arenie w Bratysławie rozpocznie się o godz. 20.30. Transmisja w Eurosporcie 1 oraz naziemnej telewizji Metro. We wtorek swój ostatni mecz w tej fazie rozgrywek Polacy zagrają z Niemcami. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.