Po cichu, nagle, i zupełnie nie wiadomo dlaczego - tak wyprowadziła się kielecka strefa kibica na Euro 2012. - Nagle usłyszeliśmy, że mamy zwijać swoje manatki i się stąd wyprowadzać - usłyszeliśmy na miejscu.
- Z bólem serca to mówię, ale przegramy 1:2. A to i tak będzie łagodny wymiar kary, bo gramy u siebie, przed naszymi kibicami. Może to trochę polskich piłkarzy poniesie - typuje rusycystka dr Lidia Mazur-Mierzwa, zapalona fanka piłki nożnej i wicedyrektor Instytutu Filologii Obcych Uniwersytetu Jana Kochanowskiego
Nawet kilka tysięcy rosyjskich kibiców może we wtorek przejść przez centrum Warszawy, kilka godzin przed meczem piłkarskich mistrzostw Europy Polska-Rosja. - Wierzę, że władze stolicy wiedzą co robią - mówi Krzysztof Słoń, świętokrzyski senator PiS.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.