- Postawiliśmy się faworytowi - cieszy się Konrad Korzeniowski, trener STS-u Skarżysko. Jego podopieczni we własnej hali dopiero po pięciosetowej batalii przegrali z AKS-em Rzeszów, a tym samym zakończyli rywalizację w play-off.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.