- Policjanci, niestety, sami przyjeżdżali tam z interesami. A potem sprawa się rypła - tak o końcu Alexis mówił w sądzie mec. Zbigniew Kopytek. Według właścicieli był to hotel. Według śledczych - słynna agencja towarzyska. Ale nikt z prokuratury nawet nie przyszedł na koniec procesu.
Sąd Okręgowy w Kielcach oddalił zażalenie prokuratury, która ponownie domagała się tymczasowego aresztu dla Zbigniewa S., kontrowersyjnego biznesmena i blogera.
- Złamał podstawowe zasady drogowe w sposób karygodny i rażący. Nie ma dla tego usprawiedliwienia - mówiła sędzia Bożena Kotwa-Surowska. Piotra M., który pijany jechał pod prąd ekspresową S7 i spowodował tragiczny wypadek, sąd skazał na dziewięć lat więzienia.
Tropy od początku wiodły na Zachód, dlatego prokuratura przekazała do Niemiec narkotykowe śledztwo w sprawie ok. 70 kg marihuany znalezionych w bazie kieleckiej firmy transportowej.
Grzegorz D. i Mateusz K. wyszli przed blok socjalny, w którym mieszkali. Jeden z siekierką, a drugi z kuchennym nożem. Stanęli naprzeciw siebie niczym dwaj kowboje. Aż jeden zabił drugiego.
Prokuratura w Chrzanowie prowadzi śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przy organizacji kieleckiej misji gospodarczej w Chinach. Chodzi np. o to, że w skład delegacji wchodziły osoby, których wyjazd nie miał "merytorycznego znaczenia".
Śledztwo w tej sprawie kieleckie oddział Centralnego Biuro Śledczego Policji pod nadzorem Prokuratury Okręgowej prowadzi od 2018 roku.
Do 5 lat więzienia grozi Patrycji M., którą prokuratura oskarżyła m.in. o narażenie trzymiesięcznej córeczki na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Matka była pijana, gdy jej córeczka umierała.
Po tragedii w Szczebrzuszu policja wszczęła postępowanie dyscyplinarne wobec dwóch funkcjonariuszy - dowiedziała się "Wyborcza". To dyżurni, którzy przyjmowali zgłoszenie o ucieczce Dawida K. ze szpitala psychiatrycznego. Mężczyzna tego samego dnia zabił ojca.
Kielecka prokuratura złożyła apelację w sprawie wyroku dla Tomasza K., którego sąd skazał za zabójstwo z zemsty na 15 lat więzienia. Wyrok krytykował wcześniej minister Zbigniew Ziobro.
Prokuratura domagała się trzech miesięcy aresztu tymczasowego dla Zbigniewa S., kontrowersyjnego biznesmena i wideoblogera, który miał grozić rodzinie ministra Zbigniewa Ziobry. Sąd nie zgodził się na areszt. Prokuratura już zapowiada zażalenie.
"Jestem na SOR-ze. Nie chcę, żeby sprawa zaczęła się beze mnie" - napisał o godzinie 14.03 w SMS-ie do swego obrońcy Wiktor H., jeden z oskarżonych o propagowanie faszyzmu. Kielecki sąd zaplanowaną na godzinę 14 rozprawę musiał więc odroczyć.
Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach zatrzymali Zbigniewa S. Mężczyzna miał grozić ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze.
Aż 31 osób jest oskarżonych w śledztwie dotyczącym wyłudzania zaświadczeń lekarskich w jednej z przychodni w Jędrzejowie. Kierownik przychodni Leszek K. usłyszał aż 400 zarzutów.
Kamil B., 19-letni piroman z Radlina, podpalił stodołę, w której składowane były butle gazowe. W akcji gaśniczej zginął strażak. - Pożar i eksplozja w środku zagroziły życiu i zdrowiu ok. 70 osób - wylicza prokuratura. Wysłała już do sądu akt oskarżenia w sprawie podpalacza.
Trzymając na rękach półrocznego synka Marcelka, weszła do klatki schodowej bloku przy ul. Winnickiej i rzuciła się z wysokości co najmniej drugiego piętra - ustaliła prokuratura. Nie znalazła dowodów, aby kobieta była ofiarą znęcania się.
Prokuratura we Włoszczowie prowadzi śledztwo w sprawie czynów pedofilskich na szkodę dwojga dzieci. Nie zdradza informacji o postępowaniu, tłumacząc, że sprawa jest bardzo delikatna.
12 lat więzienia grozi Przemysławowi S., byłemu nauczycielowi, za spowodowanie po pijanemu tragicznego wypadku w Sichowie Dużym. Zginął w nim 14-letni rowerzysta. Prokuratura skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia.
Niemcy podejrzewali, że wyprodukował śmiercionośne tabletki UFO. Brytyjczycy nie mogli nadziwić się, że chemik z Kielc stworzył amfetaminę najczystszą w historii. "Profesor" o narkotykach mógłby pisać książki. Ale on woli pracować dla gangów.
Pijany ojciec podczas zabawy podrzucał 11-miesięczną Maję, aż ta wypadła mu z rąk. Dziewczynka spadła z balkonu na parterze i zmarła. Prokuratura oskarżyła Marcina O. o przyczynienie się do jej śmierci.
Do 5 lat więzienia grozi Tadeuszowi D., byłemu wójtowi Piekoszowa, za składowanie niebezpiecznych chemikaliów na terenie dawnej Agromy przy ul. Krakowskiej w Kielcach. Odpady doprowadziły do zanieczyszczenia ziemi w znacznych rozmiarach.
Piotr M. już kiedyś był skazany za jazdę po pijanemu. Nocą 22 lipca znów wsiadł do auta pod wpływem alkoholu. Jechał pod prąd drogą S7 w kierunku Warszawy i spowodował śmiertelny wypadek.
To był zuchwały rozbój w biały dzień. Dwie kobiety weszły do domu 83-latki w Hucie Koszary, oferując jej sprzedaż narzuty. Skrępowały ją, a ich wspólnicy ukradli z domu ok. 50 tys. zł.
Na 2,5 roku więzienia oraz 10 lat zakazu pracy z dziećmi Sąd Rejonowy w Kielcach skazał w środę nauczyciela informatyki za posiadanie materiałów pornograficznych z udziałem dzieci.
Za składowanie niebezpiecznych odpadów niezgodnie z pozwoleniem i zanieczyszczenie środowiska będą odpowiadać przed sądem były wójt Piekoszowa Tadeusz D. i jego wspólnik Jakub S.
Kulisy policyjnej akcji na ul. Zimnej w Kielcach. Ranny został jeden z funkcjonariuszy, sprawcy próbowali uciec.
Na trzy miesiące sąd aresztował tymczasowo Dawida K., 27-latka ze wsi Szczebrzusz. W sobotę mężczyzna uciekł ze szpitala psychiatrycznego, zamordował swojego ojca, a jego ciało podpalił.
27-letni Dawid K. uciekł ze szpitala psychiatrycznego. Pojechał do rodzinnego domu w małej wsi pod Staszowem. Tam groził nożem swojej babci, a potem zabił własnego ojca. Ciało wciągnął do auta i jeździł po województwie świętokrzyskim. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa.
Parking i pętla autobusowa przy areszcie śledczym przy ul. Zagnańskiej w Kielcach będą we wtorek, 19 listopada w godzinach 6-14 niedostępne. Policja pod nadzorem prokuratury prowadzić tam będzie bowiem czynności związane ze śmiertelnym pobiciem we wrześniu 41-letniego mężczyzny.
Czy cios pięścią zadany w okolice szyi i głowy przez 20-letniego Pawła doprowadził aż do rozerwania tętnicy 47-letniego Jacka, zapalonego biegacza i maratończyka? Zdaniem biegłego - tak. Zdaniem obrony - niekoniecznie.
Wznosili publicznie hitlerowskie pozdrowienia, trzymali ubrania i naszywki z zakazanymi symbolami - ustaliła kielecka prokuratura i oskarżyła pięciu młodych mężczyzn o szerzenie faszyzmu.
- Nie używałem żadnej siły fizycznej wobec przesłuchiwanego - zapewniał w środę w sądzie policjant z Jędrzejowa. Kilka miesięcy temu protokołował, jak Robert J. przyznawał się do winy i jak opisywał mu szczegółowo zabójstwo sąsiada z tej samej wsi.
Pedofilia w Kościele. W trzech przypadkach dotyczących pedofilii w kieleckim Kościele prokuratura stwierdziła przedawnienie karalności i odmówiła wszczęcia śledztwa lub je umorzyła. W toku jest wciąż sprawa ks. Jana A., znanego z filmu "Tylko nie mówi nikomu".
Centralne Biuro Antykorupcyjne sprawdza oświadczenie majątkowe Danuty Papaj, wiceprezydent Kielc. - Ze spokojem czekam na jego wynik - mówi ona sama i zarzuca, że to pośrednio atak na prezydenta Bogdana Wentę.
Grzywny i nawiązki zażądał prokurator dla Doroty N. i Eweliny W., dwóch bokserek, które podczas mistrzostw Polski w boksie poza ringiem miały pobić, opluć i grozić swojej rywalce Sandrze Drabik. Ta musiała zrezygnować z walki finałowej.
Anita W. z osiedla Stawki w Ostrowcu Świętokrzyskim wbiła mężowi nóż w klatkę piersiową i go zabiła - ustaliła prokuratura. Wcześniej policja prowadziła w rodzinie sprawę o znęcanie się.
Nawet dożywocie grozi 30-letniemu Karolowi D., któremu prokuratura postawiła zarzut zabójstwa jego 87-letniej babci. Mężczyzna będzie też odpowiadał za napaść na policjantów.
- Do dziś dostaję e-maile: "Wiemy, gdzie mieszkasz" - mówi pracownica Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej w Jędrzejowie. Inna: - Od każdego szefowa wymagała dyskrecji. Wpłynęła na nas emocjonalnie, kolegowała się. Wiedziała, jak oszukać.
Automatyczna lakiernia, gdzie doszło do pożaru, była niesprawna. A w firmie produkującej znicze nie przestrzegano zasad bhp - uznała prokuratura. I oskarżyła właściciela firmy Kaj, kierowniczkę produkcji i brygadzistkę. Za tragiczny pożar, w którym zginęła jedna z pracownic.
- Najpierw mężczyzna pozbawił życia swoją żonę, a potem popełnił samobójstwo - ustaliła wstępnie prokuratura. W piątek w mieszkaniu w Sandomierzu syn znalazł zwłoki swoich rodziców.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.